Przewodnik po okolicy Krakowa cz. 2

By admin

Kwiecień 14, 2018 Okolice Krakowa No comments
Tagi:

W poprzednim wpisie http://www.mercik.com.pl/przewodnik-okolicy-krakowa-cz-1/ starałem się Wam opisać takie atrakcje w okolicy Krakowa jak wieś Wola Justowska, Panieńskie Skały, Bielany oraz Opactwo Tynieckie.

Idąc z plantacji miejskich, koło hotelu Krakowskiego, ulicą Łobzowską, minąwszy Nową Wieś, dostajemy się do Łobzowa. Piękna niegdyś wioska dziś przedmieście Krakowa. Kazimierz Wielki zbudował tu w r. 1357 zameczek, o którego kształcie żadne nie doszły nas wiadomości z owych czasów. Wielki król chętnie tutaj przebywał, przyjmując poselstwa monarchów i zajmując się sprawami państwa. Tu również, pod królewskim dachem, przemieszkiwały, znane z podań, kobiety: Rokiczana i Esterka. W ogrodzie łobzowskim znajduje się kopiec, zwany kopcem Esterki. Batory zbudował na miejscu dawnego drewnianego, zamek murowany, który z czasem podupadł. W r. 1856 nabył go rząd austriacki, stary gmach usunął, na miejscu zaś dawnej rezydencji królewskiej wybudował szkołę kadetów.

Na północ od miasta, idąc ulicą Warszawską, leżą dwie częściowo do Krakowa włączone osady podmiejskie: Prądnik Biały i Czerwony. Prądnik Biały należał, począwszy od XIII w., do Tyńca, później mieli tutaj letnią rezydencję biskupi krakowscy. Biskup Maciejowski wzniósł tutaj dom „włoskim kształtem”, po którym nie dochowały się żadne ślady. W domu tym zbierały się ówczesne wybitne osobistości, wiodąc słynne dysputy naukowe i literackie, upamiętnione w „Dworzaninie” Górnickiego.

Na Prądniku Czerwonym znajduje się szkoła ogrodnicza pod dyrekcją prof. Brzezińskiego.

Za Prądnikiem Czerwonym, drogą na Batowice, za górą Balowicką, leżą w kotlinie Raciborowice. Wieś ta od r. 1273 należy do Kapituły krakowskiej, w XV w. tenutariuszami jej byli Paweł z Zatora i Długosz; im też, a głównie ostatniemu, istnienie swoje zawdzięcza późno gotycki kościół w Raciborowicach, dobrze do dziś dnia dochowany. Kościół budowany z cegły, części wykonane w wapieniu – fasada zachodnia skromna, nad portalem gotyckim herb Długosza, Wieniawa – fasada południowa z portalem, więcej urozmaicona szkarpami i gzymsami. Kruchta pokryta sklepieniem krzyżowym, w niej tablica fundacyjna z św. Małgorzatą, patronką kościoła, i herbem Wieniawa.

Nawa przykryta pułapem drewnianym. Najdawniejsze prezbiterium pokryte sklepieniem krzyżowym ze zwornikami o herbach Wieniawy i Trzech Koron (Kapituły).

W wielkim ołtarzu krucyfiks z końca XV wieku. Ołtarze barokowe, w zapiecku ambony obraz z XVI w. pod wpływem włoskim: Matka Boska z Dzieciątkiem Jezus. W kruchcie południowej nad wejściem obraz koronowania M. Boskiej, na drzewie, z około XVI w. Chrzcielnica marmurowa z XVIII w. Opodal współczesna kościołowi dzwonnica, w połowie z cegły i ciosu, góra z drzewa wzniesiona – dwa dzwony pochodzą z XVI wieku.

Mogiła, wieś położona nad Wisłą, (pociągiem w kierunku Kocmyrzowa), posiada starożytny klasztor Cystersów, fundowany przez biskupa krakowskiego, Iwona Odrowąża, w r. 1221. Kościół w Mogile jest największą świątynią w okolicach Krakowa; trójnawowy, wzniesiony pierwotnie w stylu romańskim, nosi ślady uzupełnień i przeróbek rozmaitych wieków. Prezbiterium, kaplice bliźnie i piscyna pochodzą z budowy pierwotnej. Ciekawe romańskie zworniki na sklepieniu (między innymi: pelikana karmiącego pisklęta).

W kościele pomniki i epitafia – między nimi Brzeskiego z XVI w. i Piaseckiego z portretem w medalionie, pędzla T. Dolabelli.

Sklepienie nawy głównej i ściany jej przerobiono w stylu barokowym. W klasztorze są piękne krużganki z epoki gotyku i sale z portretami opatów. Dawna sala opacka, zamieniona na piwnicę, jest zabytkiem romańskim.

Kościół parafialny, niedaleko klasztoru położony, jest ciekawym zabytkiem architektury drewnianej przebudowany w drugiej połowie XV w., składa się z trzech naw, oddzielonych arkadowaniem. Portal boczny zdobny drewnianą rzeźbą gotycką z roku 1466. Polichromia wnętrza pochodzi z w. XVII.

Za Mogiłą, na północ, wznosi się na wzgórzu legendarna Mogiła Wandy. W roku 1890 p. Kozerski znacznym kosztem stoki mogiły obrównał, podstawę podmurował, na szczycie zaś umieścił pomnik, wzniesiony według projektu Matejki.

Wieliczka. W mrokach przeszłości toną wiadomości o Wieliczce, która w każdym razie jest prastarą żupą słowiańską. Legenda o św. Kunegundzie, na Węgrzech wrzucającej do żupy solnej obrączkę ślubną, a po przybyciu do Krakowa i Wieliczki, w ziemi na jej rozkaz wykopanej, znajdującej sól z obrączką, nie oznacza bynajmniej, jakoby dopiero za św. Kunegundy powstała kopalnia w Wieliczce; istniała ona niewątpliwie już dawniej.

Osadę na tym miejscu będącą, podniósł Henryk, książę wrocławski i krakowski, do godności miasta. Kazimierz Wielki opasał Wieliczkę murem i zaliczył w poczet owych sześciu miast (Kraków, Sącz, Bochnia, Wieliczka, Olkusz i Kazimierz), z których król wybierał po dwóch rajców do ostatecznego wydawania wyroków według prawa magdeburskiego. On też nadal kopalni ustawy żupne, potwierdzone przez następców jego, a wydobywanie soli powierzył Francuzowi, Wojciechowi Porynowi, który na tym polu posiadał wielkie doświadczenie. Po Porynie nastąpił w roku 1363 Wierzynek, który wielkie położył zasługi około kopalń wielickich. Dochody z żup były wyłączną własnością królów.

Kopalnia wielicka posiada siedem pięter, dochodzących do 280 metrów głębokości. Niezliczone szyby, galerie, sztolnie i komory tworzą istny labirynt. Długość wykutych dotąd korytarzy obliczają wyżej 600 kilometrów. Większych komór jest 70, a największa z nich ma 48 m. wysokości. Woda zbiera się w 16 stawach, z których jeden, nazywający się „Przykos”, ma 250 m. długości. Uwagę zwraca kapliczka św. Antoniego wykuta w XVII w. i sala Krakowska, albo komora Łętów. Do Wieliczki najlepiej jechać koleją.

Przybywszy do Wieliczki, należy udać się przed godz. 3 do szybu Daniłowicza, celem uiszczenia należytości za wstęp do kopalni.

Wysokość wstępu zależy od ilości osób zwiedzających równocześnie saliny – opłata się zmniejsza w stosunku do zwiększania się liczby osób. Kto nie życzy sobie schodzić lub wychodzić schodami, może za pewną opłatą użyć windy.